Starość, nie radość…

Dodano 7 grudnia 2012, w Bez kategorii, przez czystykolagen

Niestety, mnie też to dopadło.. Wiedziałam od dawna, że ten czas nadejdzie, ale jednak gdzieś w głębi duszy cały czas miałam nadzieję, że może jednak.. że mnie to ominie. No nie wiem.. przecież trochę o siebie dbałam.. Od kilku lat nie palę, słońca nie lubię, w miarę dobrze się odżywiam. Życie jednak nie jest tak litościwe i najwyraźniej nie patrzy na nasze poczynania. Wali wszystkim po równo. Właśnie odkryłam, że nie jestem już nastolatką, a moje ciało nie jest idealne. Nietety, ale muszę to powiedzieć… jestem STARA!

Spoglądając dziś w lustro stwierdziłam, że najwyraźniej od jakiegoś czasu nie przyglądałem się sobie i nie zauważyłam, jak bardzo się zmieniam. Moja skóra wyraźnie się pogorszyła. Jest jakaś taka.. wiotka i luźna. Twarz pokryła się zmarszczkami. Jakoś przeoczyłam ten moment i dopiero teraz postanowiłam wziąć się za siebie. Biorę się za przeglądanie kosmetyków przeciwzmarszczkowych, botoksów i innych specyfików, które mogą coś zaradzić. Zobaczymy co z tego będzie..

Otagowane:  

Jedna odpowiedź na Starość, nie radość…

  1. ~Magdalena pisze:

    botoks to nic złego ja sama pewnie isę kiedyś na niego skusze ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>